Ania Galińska,
10. 05. 2011
| podstawy makijażu

ABC cery tłustej

Cera tłusta, znak rozpoznawczy: błyszczenie się skóry, zwłaszcza latem. Jeśli macie tłustą skórę, myślicie zapewne, że to najgorsza z możliwych opcji. Pocieszę Was. Każda z nas ma jakiś problem. Właścicielki cery suchej skarżą się na widoczne łuszczenie się skóry i jej chropowatość. Dziewczyny z cerą mieszaną mają problem z dopasowaniem kosmetyków, które jednocześnie matują i nawilżają… Więc same widzicie!

Jak polubić cerę tłustą?
Przede wszystkim trzeba odpowiednio o nią dbać. Jeśli domowe sposoby pielęgnacji nie wystarczają warto udać się do dermatologa po „skrojoną na miarę” terapię. Jeśli cera nie posiada większych „niespodzianek”, a po prostu w ciągu dnia bardzo się błyszczy, wydziela sebum, ma rozszerzone pory – możemy zadziałać odpowiednią pielęgnacją i produktami makijażowymi. Ale pamiętajcie – jeśli na skórze występują różnego rodzaju zapalenia i stany ropne – radzę odstawić bazy, pudry, podkłady i róże, bo mogą one zaostrzyć stan skóry.

Czyli konkretnie:
Po pierwsze oczyszczanie twarzy. Staranne i systematyczne
Zawsze musimy pamiętać o demakijażu i dokładnym oczyszczeniu cery – nie mydłem, ale specjalnym żelem lub pianką. No i peelingi + toniki! To zbawienne produkty przy tym rodzaju cery. Peelingi delikatnie złuszczają martwy naskórek, oczyszczają i rozświetlają, a dodatkowo pomagają w oczyszczeniu płytkich zaskórników. Toniki zaś pomagają przywrócić skórze właściwe ph, lekko ściągają pory, a niektóre z nich mogą mieć dodatkowo właściwości antybakteryjne i matujące.

Po drugie pielęgnacja. Lekka w konsystencji, bogata w działaniu
Przy wyborze kremu kierujcie się konsystencją i rodzajem pielęgnacji. Trzeba pamiętać, że cera tłusta mimo, iż wydziela dużo sebum także potrzebuje nawilżenia i regeneracji!
Przy wyborze kremu kierować się zatem należy tym – aby produkty były lekkie – forma żelu lub fluidu – nie zatykająca porów, odświeżająca, może być delikatnie matująca lub beztłuszczowa – ale absolutnie wartości nawilżające musi posiadać!
Najbardziej odpowiednie i dobroczynne składniki zwarte w kremach do cery tłustej to: cyprys, oczar wirginijski, wierzba biała, cynk, krzemionka, witaminaB6 (np. produkty matujące Eisenberg).

Przed makijażem możemy na krem położyć bazę. I tutaj trzeba uważać ponieważ przy cerze tłustej, takiej która błyszczy się praktycznie cała lub mocno w strefie T – mało pomogą silikonowe bazy wygładzające! Zdecydowanie lepsze będą bazy matujące – te które zaabsorbują nadmiar sebum i wyeliminują błysk. Bazy wygładzające – ułatwią aplikacje podkładu – dadzą satynowy efekt, ale na krótko. Jeśli nie mają właściwości mocno absorbujących sebum, spłyną po kilkudziesięciu minutach!

Po trzecie make-up. Dobrany indywidualnie do potrzeb skóry
Podkład – zależy od efektu jaki chcemy uzyskać. Może być matujący, lekki, satynowy, mocniej kryjący lub taki, który po zetknięciu się ze skórą, zamieniają się w puder. Podkład to sprawa bardzo indywidualna, trzeba testować i wybrać ten, który u nas najlepiej się sprawdzi!

Puder – ja polecam te lżejsze, ale o efekcie matującym – natomiast do poprawek polecam bibułki matujące (np. Sephora Express), a nie kolejną warstwę pudru. Bibułki fantastycznie odświeżają, matują i przede wszystkim nie obciążają!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.



+ 8 = dziewięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>