Ania Galińska,
25. 01. 2012
| na co dzień

Jak wygląda pokaz mody (backstage)

Przygotowując pokaz mody zwykle czuję się jakbym była na innej planecie albo jakbym grała w filmie, a ktoś na pilocie nacisnął przycisk `przewijaj do przodu`.
Podczas przygotowań do pokazów mody tak jak w przypadku sesji ustala się temat przewodni (pokaz kolekcji projektanta, pokaz kolekcji sezonowej, pokazy biżuterii, fryzur itp.)

Przy pokazie zwykle pracuje sztab ludzi odpowiedzialnych za każdy detal. Są oczywiście organizatorzy i ludzie ich reprezentujący, których zadaniem jest dopilnowanie wszystkiego, choreografowie, kierownicy i asystenci planu, osoby odpowiedzialne za sprawy techniczne: nagłośnienie, oświetlenie, przygotowanie i design wybiegu, zarówno detali jak i „grubszych eksponatów”. Do tego oczywiście projektanci ze swoimi asystentami bądź styliści robiący cały pokaz. Makijażyści, styliści włosów, styliści paznokci…

Modelki przychodzą dużo wcześniej niż zaczyna się pokaz. W garderobie każde ubranie jest przypisane odpowiednio do zdjęcia modelki i są robione drobne przymiarki, mierzenie obuwia, sprawdzanie dodatków. Następnie modelki są gotowe do tego, by zrobić im fryzury. Dzielnie muszą znosić częste artystyczne wizje twórców.

Po włosach jest albo próba generalna albo make up, podczas którego często malujemy także modelkom paznokcie i jak już dziewczyny są „gotowe” wtedy robimy próbę. Cały team siada na miejscach i oglądamy jak wszystko będzie wyglądało. Modelki w niebotycznie wysokich szpilkach po jeszcze zabezpieczonym (by nie go nie pobrudzić) wybiegu przechadzają się charakterystycznym dla nich krokiem. Są ubrane w swoje ciuchy, a niektóre z nich na włosach mają wałki i spinki zabezpieczające włosy.

Jak wygląda make up na pokazy mody? Hmmm… są różne zasady. Czasem jest tak, że projektant czy styliści dają nam hasło „róbcie świetliste makijaże w tonacji brązów albo coś zupełnie nude”, innym razem słyszymy „smoky i czerwone usta”. Czasem jest tak, że główny makijażysta wymyśla look – wszyscy pozostali makeupiści mają zdjęcie tego look`u lub grafikę i odzwierciedlają to na modelkach.
Kiedy już wszyscy są zadowoleni zdarza się, że jest moment by coś zjeść, ale to tylko przy większym szczęściu, a ono zdarza się w tej gonitwie niezmiernie rzadko.
Później już szał tylko przybiera na prędkości. W garderobie i na całej powierzchni backstage’owej jest jak na bazarze z prawdziwego zdarzenia. Wszyscy się przekrzykują i przepychają, na naszych stanowiskach panuje za każdym razem artystyczny nieład.

Czasem przy stanowiskach do make up`u, czasem z pędzlami w kieszeni, biegnąc po korytarzach, wykonujemy poprawki razem ze stylistami włosów. Wszędzie unosi się woń lakieru. Każdy dba o to, by modelki wyglądały zjawiskowo.
Później nie jest łatwiej, bo modelki wracają, przebierają się i my też musimy zmienić im make up ekspresowo. Najciężej jest kiedy z mocnych czerwonych ust trzeba zrobić nude. Pomadka zdążyła „wejść” mocno w usta a tu trzeba szybko zdobić z tego nude. Odwrotna sytuacja kiedy z nude trzeba zrobić czerwone usta tylko teoretycznie jest łatwiejsza – owszem, na bladych ustach stosunkowo łatwo jest wyrysować czerwoną kreskę i wypełnić usta czerwienią, ale zrobienie tego w 30 sekund – bo tyle jest w praktyce na to czasu – to już jest wyzwanie… Wszystko oczywiście pod mega presją czasu bo w końcu do poprawek lub zmian są jeszcze włosy – styliści fryzur też przecież potrzebują chwili…

Ale dajemy radę!

W tracie pokazu koncentrujemy się na tym żeby wszystko dobrze i szybko przebiegło. Satysfakcja przychodzi później – kiedy w telewizji czy internecie oglądamy relację… – uśmiechamy się wtedy do siebie i mówimy sobie „ach! było warto”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.



5 × cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>