blogmakijaz

Olga Sękowska

Jak to się stało, że zostałam wizażystką?

Od zawsze uwielbiałam malować i starałam się rozwijać te umiejętności. Jako dziecko i nastolatka uczęszczałam na liczne zajęcia malarskie, rysunku i ceramiki. Marzyłam, żeby zostać architektem lub dekoratorem wnętrz.  Fascynowały mnie barwy, faktury, piękne przedmioty. Jednocześnie interesował mnie świat kosmetyki, pielęgnacji i wszystkiego, co związane z urodą :) W miarę dorastania odkryłam, że mogę połączyć te pasje – skończyłam szkolę kosmetyczną i zaczęłam się rozwijać w wizażu. Zaczęłam „dekorować” twarze :)

Najbardziej lubię…

W makijażu lubię to, że cały czas można się bawić kolorami, fakturami, stylami, puścić wodze fantazji i eksperymentować, poszukiwać  doskonałości. W tym eksperymentowaniu w makijażu najlepsze jest to że jak nie wyjdzie… wystarczy wszystko zmyć i zacząć od nowa!

Co mnie inspiruje?

Inspiracji poszukuję w życiu codziennym, przede wszystkim w ludziach i ich emocjach oraz podczas podróży. Uwielbiam zwiedzać nowe miejsca, poznawać różne kultury, historie, sztukę. W  wolnych chwilach dużo spaceruję po Warszawie i odkrywam nowe miejsca.

Moim makijażowym guru jest… 

Nie mam swojego guru makijażowego, ale bardzo cenię sobie ludzi, którzy potrafią stawiać przede mną ciekawe wyzwania,  rozbudzić we mnie jeszcze większą chęć eksperymentowania oraz samodoskonalenia się. Jestem szczęściarą,  bo poznałam ich w swoim życiu wielu i mam nadzieję, że to nie koniec :)

Wyzwanie makijażowe, realizacja którego szczególnie zapadła mi w pamięci to…

Wszystkie do tej pory były ciekawe i jestem z nich megadumna, ale też wierzę, że te naj, naj są jeszcze przede mną :)