blogmakijaz

Weronika Macioł

Jak to się stało, że zostałam wizażystką?

Czasem mam wrażenie, że po prostu stało się! Wraz z pierwszym przekroczeniem progu perfumerii Sephora w 2006 roku zdałam sobie sprawę, że ta zabawa w formy, kolory wciąga mnie z dnia na dzień coraz bardziej. Wzięłam pędzle w dłoń i próbowałam, podpatrywałam, uczyłam się od innych. Tak minęło parę lat – w międzyczasie brałam udział w różnego rodzaju szkoleniach, warsztatach makijażowych, aż w końcu byłam gotowa, aby udać się do odpowiedniej szkoły. Makijaż jest dla mnie raczej formą spełnienia się, oderwania od rzeczywistości, aniżeli po prostu wykonywanym zawodem.

Najbardziej lubię…

W życiu najbardziej cenię ludzi, którzy mnie otaczają – w pracy i poza nią, ludzi szczerych, otwartych, interesujących. Uwielbiam planować podróże, poznawać nowe kultury, style życia, miejsca. To mnie absolutnie nakręca do działania.

W makijażu – lubię nieprzewidywalność, brak ograniczeń. Pomimo wielu podstaw i niepodważalnych zasad makijażowych, tak naprawdę niczego „nie musisz”, bo ktoś Ci każe, ale robisz to tak, jak czujesz. Makijaż jest dla mnie sposobem na wyrażanie siebie. Jestem osobą, której ciągle mało, lubię się uczyć, zdobywać wiedzę. Makijaż daje mi taką możliwość. Nawet gdy czasem wydaje Ci się, że już nic Cię nie zaskoczy, za chwilę okazuje się, że jesteś w dużym błędzie. Lubię też ten element magii, kiedy widzę, jak makijaż zmienia kobietę.

Co mnie inspiruje?

Piękno i „inność” kobiecych twarzy, szeroko pojęty świat mody, moje otoczenie.

Moim makijażowym guru jest… 

Uwielbiam obcować z makijażystami, którzy mówią o makijażu z odpowiednim dla niego szacunkiem. Z ludźmi, którzy mają pomysł na siebie i „swoje prace”, z ludźmi, którzy mnie zaskakują tym, co robią i w jaki sposób to robią. Od paru miesięcy jestem studentką Sephora University i tam miałam okazję podpatrzeć właśnie takich ludzi przy pracy.

Wyzwanie makijażowe, realizacja którego szczególnie zapadła mi w pamięci to…

Wspomnień mam mnóstwo! Te najmilsze związane są z błyskiem w oku, jaki widziałam u kobiet po skończeniu makijażu. Wspominam również bardzo dobrze warsztaty zorganizowane w ramach konkursów Mistrza Makijażu, blogmakijaz.sephora.pl czy też Sephora University. Oprócz cudownych wspomnień wyniosłam oczywiście z tych warsztatów znacznie więcej ;) Jeśli chodzi o wyzwania, to mam wrażenie, że na to największe wciąż czekam…